17 kwietnia 2013

Echo spadku ceny złota

Przyszłości przewidzieć nie można, lecz mimo to wiele ludzkich zachowań można określić jako absolutnie przewidywalne. Każde silniejsze "tąpnięcie" na rynku metali wywołuje u pewnych osób radość wraz z wymownym spojrzeniem, a i nierzadko wypowiedzią "A nie mówiłem, że to bańka?". I zgodnie z przewidywaniem w sieci pojawiły się liczne artykuły i teksty sugerujące jakoby hossa na złocie się skończyła, zaś sam metal był całkowicie przereklamowany. Autorzy podają różne argumenty wskazujące na ich rację. Jest to jednak ten typ człowieka, który więcej mówi niż myśli, częściej jest głośny niż cichy i zdecydowanie nie analizuje innych niż medialne informacji.

źródło: link

12 kwietnia 2013

Sztabka srebra w każdym polskim domu?

A czemu by nie? Przecież to wartość prawie dewizowa. Czemu prawie? Ustawa definiuje w tym kontekście jedynie złoto i platynę, ale czyż srebro nie spełnia wielu podobnych funkcji?


11 kwietnia 2013

Cena srebra

Ostatnie miesiące to zdecydowanie trend w dół jeśli chodzi o złoto i - zwłaszcza - srebro. Wielu trapi pytanie skąd się to bierze skoro podaż pieniądza wcale się nie zmniejsza?

źródło: www.investing.com 

29 marca 2013

S&P 500

Indeks S&P 500 osiągnął kolejny rekord. Dziwić może jednak niektórych, że wykres wzniósł się już ponad poziom 1550 skoro USA zmagają się z wysokim bezrobociem, spowolnieniem gospodarczym, a i w samej Europie wciąż nie jest za wesoło. To jak to w końcu jest, że indeksy idą w górę, choć różne sektory gospodarki wielu krajów oraz sami obywatele zmagają się z licznymi problemami jak np. bezrobocie, wzrastające szybciej ceny produktów niż dochody, itp.

źródło: link

24 marca 2013

Kartka z historii bankructw bankowych

Uwaga w ostatnich dniach skierowana była głównie na cypryjski bałagan. Jak zwykle zresztą kiedy tylko komuś dzieje się źle. Kiedy sytuacja się uspokoi nikt nie będzie myślał o podatku od depozytów i potencjalnym bankructwie tej wyspy. Nadejdzie czas na szukanie kolejnych sensacji. Ten i szereg innych dziennikarskich tematów wskazują na to, że interesujące jest tylko cierpienie, dylematy oraz obawy tak polityków, jak i bankierów oraz obywateli. Czasy prosperity są nudne. Truizm. Ciekawe jest jednak to, że nigdy nie bada się przyczyn w tak dużym stopniu jak poświęca się uwagę skutkom. I póki dominuje takie podejście media nigdy nie przedstawią materiału, który pozwoliłby ludziom zrozumieć skąd biorą się absurdy współczesnej ekonomii. Bo czyż nie trąci nonsensem sytuacja kiedy za błędy polityków i bankierów obciąża się obywateli? I czyż nie wymaga pewnej pracy umysłowej, aby dociec Źródła takich sytuacji?

źródło: link