Niewielu z nas wie, że słowa "idiota", "debil" i "imbecyl" w XIX wieku były stosowane w medycynie jako terminy określające różne stopnie w odniesieniu do osób - by łagodnie rzec - z niedomaganiami intelektualnymi. Samo słowo "idiota", które wyrażało najcięższe z upośledzeń wyrażanych powyższymi słowami było również stosowane w Grecji. Używano go dla wyrażenia kontrastu wobec "polityka", a więc jednostki angażującej się w pracę na rzecz ogółu. "Idiota" bowiem był człowiekiem, którego cechowało działanie dla samego siebie. Istnieją również wyjaśnienia tego terminu, które kryją znacznie więcej znaczeń, np. człowiek nieobecny, nieprzytomny, pozwalający innym decydować za siebie.
Choć cofnęliśmy się nieco w czasie, współcześnie idiotyzm jest jak najbardziej gorącym tematem, co pokazuje pewne nagranie, a które ociera się o nic innego jak sztabkę srebra...